Dzień 38

Witam!
Zdawać, by się mogło, że to nieprawdopodobne, ale najczęściej problemem jest coś mega oczywistego, choć my poszukujemy winy, czy też przyczyny w rzeczach najmniej racjonalnych! (No co, miały być przemyślenia…).
Warto pozwalać ludziom robić to na co mają ochotę, niezależnie od tego, czy to najlepsze z możliwych rozwiązań! Dzięki temu chyba możemy być dla nich niejako oazą spokoju, a w dzisiejszym świecie to chyba bardzo istotna rzecz (której wielu osobom brak).
Brak ciągłego wchodzenia na smartfona jest spokojem samym w sobie! Jednakże to swego rodzaju odosobnienie i brak kontaktu z ludźmi w świecie rzeczywistym może nieco przytłaczać. Zatem nie boję się tego powiedzieć: i mnie trochę przytłacza. Niemniej jednak brak ciągłego zajmowacza czasu wychylającego się co kilka minut z kieszeni jakoś tak posuwa mnie ku ludziom i wierzę, że za jakiś czas może znajdzie się jakieś rozwiązanie! No i jest też jedna kwestia: z domownikami można być bliżej.
Posiadam w swojej kolekcji pisane przez siebie jakiś czas temu historie i choć niedokończone, mogą stać się częścią tejże strony! Dzisiaj krótko, choć chcę wiecej… Jutro… więc do jutra! P.S. Na jaki kolor pomalować ściany?