Dzień 40

Hej!
No smartphone: bycie social +100. Efekty zdumiewające, a w zasadzie to jest coś tak bardzo normalnego… Nie moja wina, że mnie telefon tak trzymał! Choć to w końcu ja go do siebie kiedyś dopuściłem…
Ogólnie to jest chyba tak, że warto być otwartym na nowe rzeczy i warto proponować pomysły (nawet te szalone) innym ludziom. Nawet, jeśli zamierzony pomysł nie będzie tym wykonywanym to ktoś inny może zaproponować coś o wiele ciekawszego! Tym oto sposobem mogłem się wczoraj zgubić i było to fantastyczne doświadczenie! Dodając do tego możliwość chodzenia obłoconą ścieżką w środku lasu odległego o <dużo kilometrów> od cywilizacji… Ekstra! Będąc wyczerpanym w ciemności umysł zaczyna kreować różne wizje (całkiem kreatywne…). Na przykład w głębi lasu mogłem zobaczyć najprawdziwsze światło z latarki, albo auta, choć żadnego światła tam nie było (UFO?)… No i mogłem też usłyszeć wycie zwierząt… kotów?… Sprawa się jednak komplikuje, bo brzmiały jak odgłosy ludzkie! (Skojarzyły mi się z furry ?).
Przezwyciężaj każdą swoją niepewność, bo nie masz nic do stracenia! Poza strefą komfortu odnajdziesz rozwój, więc jeśli chciałeś/aś coś zrobić, ale wstrzymywał Cię własny umysł to… zabierz się za to! Nawet, jeśli brak Ci kompetencji, to wcale nie znaczy, że nie możesz zrobić czegoś lepiej od osoby, która się na tym zna. Właśnie dzięki temu możesz myśleć nieszablonowo i wymyślić coś o wiele lepszego!
To co nas wstrzymuje to zbyt duże przywiązanie do formy i znikoma kreatywność. Think outside the box! 
Jaki projekt chciałbyś/chciałabyś zrealizować?