Dzień 41

Witam!
Zastanawiam się nad tym, czy dałbym radę pomalować pokój samemu ;). 
Mam wrażenie jakby tak linearnie wszystko się odbywało. Niby każdy dzień jest inny i pełen nowych pomysłów, ale jednocześnie jakby taki sam. Brak dynamiki! 
Pomyślałem wczoraj o czymś i przede mną nowy projekt i próba! Otóż z uwagi na fakt, iż picie wody jest bardzo istotnym elementem życia człowieka postanowiłem, że nie będę pił już wody, ani przegotowanej, ani z kranu, ani takiej filtrowanej. Do tej pory unikałem wody butelkowanej, ale może istnieją jakieś fajne opcje (marki wody?? z lodowca!), które będą miały jakiś pozytywny wpływ na zdrowie. Na razie przyjąłem na swoje barki Muszyniankę, ale gazowana woda jest okropna… Aha, no i pro tip: by pamiętać o piciu wody polecam brać do pokoju <naczynie na wodę> (+ szklanka oczywiście).
Wyobraźnia pozwala nam znaleźć się wyżej! *Odblokowywanie potencjału*.
W głowie zrodził się kolejny twórczy pomysł. Może kiedyś go skończę…
Siema!