Dzień 44

No witam Cię w kolejnym dniu!

Jako, że moje <główne buty> jeszcze wyzbywają się z siebie wody, a moje drugie zwyczajnie pierdzą postanowiłem, że ubiorę coś starego. Okazało się, że wyglądało to ciekawiej i podobało mi się bardziej, niż to co mi aktualnie znane! Fenomen… ale może nudna ta moja czerń rzeczywiście. Moje nowe wyzwanie: listopad na poszukiwaniu butów!

Tak w ogóle zastanawiam się, czy istnieje może maseczka idealna. Wszystkie bowiem, których używałem mają przynajmniej jedną wadę! Albo wyginają uszy, albo są brzydkie, lub też zakładanie ich zajmuje dużo czasu…

Dzisiaj szybko i bez „ładu i składu”… O! Wczoraj poszedłem późno spać, ale spać za nic nie mogłem… działać chciałem! Robić coś, rozwijać pomysły. Prawdę mówiąc to ich jest właśnie najwięcej podczas zasypiania. Muszę przez to co chwilę się podnosić i zapisywać myśli w notatniku! 

Log: głównie praca przy stronie. Miałem dziś już nic nie wrzucać (bo i tak nikt tego nie przeczyta, szczególnie z moich bliskich znajomych XD!), ale nie ma co. Jutro czeka mnie kontynuowanie działań!

S i e m a!