Dzień 46

Siemka!

Kurcze pozmieniało się chwilowo! Zmieniłem spontanicznie miejsce zamieszkania i mam trochę ciężej przez mini-przeprowadzkę! Dzisiejszy dzień był całkiem chaotyczny i skupiał się głównie na oczyszczaniu pokoi pod malowanie. Następnie owa mini-przeprowadzka, oraz długi jesienny spacer w zimnie. Jestem już, choć późno… Niesamowite jest to, że nie korzystam ze smartfona już 45 dni!

Zauważyłem, że odrzucenie „używek” (ogólnie) w większości przypadków odcięło mnie od ludzi, których znałem. W ogóle tak jakby po prostu odcina, choć może to kwestia tego z jakimi ludźmi się trzymamy?

Przede mną próba nowego hostingu, oraz wyzwanie z ograniczonym dostępem do internetu (nie ja je wybierałem…). Jestem pewien, że przełoży się to pozytywnie na pracę twórczą. Zastanawiam się też nad kupieniem klocków Lego (tak, witaj na blogu 20 latka!)…

Dzisiaj krótko (w sumie zawsze używam tego wytłumaczenia). Dzień pełen chaosu, ale także i ciekawych rzeczy. Hej!