Dzień 60

Witam!

14 listopada napisałem, że miesiąc ten pozbawiony jest jakiejkolwiek dynamiki, a już następnego dnia otrzymałem chaos i realną zmianę, aż po dzisiaj! Całkiem to zabawny zbieg okoliczności, a jutro jest tego ostatni (tutaj w tym roku) dzień! Czeka mnie miesiąc bez komputera, a ja jestem ciekawy co z tego wyjdzie. Ostatni czas poświęcałem na zmianę wyglądu strony, lecz okazało się to dość ciężkie. Teraz, gdy nadchodzi miesięczna przerwa mam ochotę pracować i tworzyć, ale w kwestii strony pozostaje mi tylko poczekać. Mam sporo pomysłów. Większy minimalizm… Grudniowe dnie (prawdopodobnie) spędzę nad rozpisywaniem projektów i różnych możliwości (w zakresie strony oczywiście). Może styczeń przyniesie większe zróżnicowanie w sposobie prezentowania treści? Może stanie się ona osobnym projektem, albo pełnoprawnym blogiem? Format miesięcznych wyzwań… hm!

Nowy projekt – stay tuned!

Hej! 

P.S. Brakuje mi deskorolki.