Siemka! Podsumowanie października bez telefonu i facebooka.

Witam w podsumowaniu październikowego wyzwania! Ogólnie to krótki note: strona z dniowymi przemyśleniami dostępna jest TUTAJ (i w menu). Zapraszam do kontaktu, jeśli masz jakieś pytania. Miłego czytania!

Zaczynając od początku…

Ogólnie to telefon i facebook zajmowały bardzo dużo mojego czasu każdego dnia. Próbowałem się sprzeciwić… ALE zawsze znajdował się jakiś powód, by po telefon sięgnąć, albo komuś odpisać! Wyłączanie go na noc dawało tylko wymierne efekty, podobnie jak „odpoczywanie” od messengera. W końcu mi się znudziło i powiedziałem dość. Takim oto sposobem stałem się aspołeczny. Żart! W planach miałem powrót do telefonu i założenie nowego konta na facebook’u.

Jak mi poszło…

Przed rozpoczęciem wyzwania odczuwałem niepokój, ale postawiłem na swoje i w sumie teraz, miesiąc później widzę, że dało mi to naprawdę wiele! Było to w końcu zaprzeczenie latom nawyku, temu co mówili inni, oraz najzwyczajniej w świecie było to wyjście ze strefy komfortu! Tak, czy inaczej dzięki odłożeniu na bok telefonu i ciągłego pisania z ludźmi odkryłem, że istnieje wiele alternatyw, które są równie interesujące, a nawet lepsze! Smartfony stały się dla nas tak istotne, że nie widzimy innej możliwości, a przecież to tylko rzeczy zewnętrzne!

Co się zmieniło…

Miesiąc ten pozwolił mi na więcej szczęścia w życiu, pozytywnej energii i przede wszystkim nastawienia na działanie! Był szansą na pokonanie swojej niepewności, w niektórych sytuacjach przez brak możliwości ukrycia się za telefonem. Z uwagi na ten fakt przyjmowałem w tym miesiącu przypadkowe rzeczy i wydarzenia z chęcią, której normalnie mógłbym sobie pozazdrościć! W zamian otrzymałem masę nowych doświadczeń i poznałem wiele nowych osób.

Czego się nauczyłem…

Uważam, że… smartfon jest zbędny! Usunięcie go przestawiło mój umysł na działanie. Życie przecież jest piękne, a czy wykorzystujemy je w pełni? Ile z tego czasu zajmuje nam siedzenie na telefonie? Nie oznacza to też, że musimy zostać samotnikami! Można go w zupełności zastąpić innymi, ciekawszymi rzeczami, a przynajmniej ograniczyć, tak żeby nie kontrolował naszego życia (oczywiście, jeśli to robi). Zachęcam was przynajmniej do zastanowienia się nad tą kwestią! Myślę, że mogę śmiało rzec, że nie pożałujecie :).

Co dalej…

Mój iphone nadal pozostaje schowany w pudełku, a nowe konto na facebook’u nie doczekało się założenia. Są to rzeczy, bez których będę kształtował swoje dalsze życie (przynajmniej w najbliższym listopadowym miesiącu)! Smartfon zastąpię telefonem komórkowym przeznaczonym tylko do dzwonienia i sms’ów. Kontynuuję wyzwanie i myślę, że dalsze przemyślenia będę postował na tej stronie. Czekają mnie jeszcze małe usprawnienia w jej działaniu, a gdy nadejdzie czas… wówczas was powiadomię! Zapraszam Cię do kontaktu: TUTAJ!.

Podziękowanie…

Dziękuję bardzo wszystkim osobom, które zaagnażowały się w czytanie moich codziennych przemyśleń, wspierały mnie uwagami dotyczącymi mojego wyzwania, oraz możliwych rzeczy, które mogę usprawnić! Szczególnie podziękowania dla: Pauliny B, Miłosza L, Natalii H, oraz Jakuba O. Dziękuję wam bardzo z całego serca :).