Siemka! Listopad bez smartfona i facebooka.

No witam was, to już listopad! Poprzedni miesiąc tak szybko minął… Wracam po obiecanej przerwie zaczynając od dnia szóstego! Zapraszam do czytania przemyśleń z miesiąca bez smartfona i facebooka. Miłego czytania!

Listopadowe przemyślenia:

Dni 32-37

No siemka! Początek listopadowego opisu, oraz… początek piątego miesiąca zimnych pryszniców (woda coraz chłodniejsza na szczęście)! Podsumowanie czterech miesięcy „zimnej wody”: Ze swojej strony polecam…

CZYTAJ DALEJ… Dni 32-37

Dzień 38

Witam! Zdawać, by się mogło, że to nieprawdopodobne, ale najczęściej problemem jest coś mega oczywistego, choć my poszukujemy winy, czy też przyczyny w rzeczach najmniej…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 38

Dzień 39

Drodzy czytelnicy, NIE POLECAM WYBIERAĆ SIĘ NA DZIESIĘCIOGODZINNĄ PODRÓŻ PO LASACH I GÓRACH W VANSACH, ZE ZNIKOMĄ ILOŚCIĄ JEDZENIA, ORAZ NIE POLECAM ZBACZAĆ PRZEZ OMYŁKE ZE…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 39

Dzień 40

Hej! No smartphone: bycie social +100. Efekty zdumiewające, a w zasadzie to jest coś tak bardzo normalnego… Nie moja wina, że mnie telefon tak trzymał! Choć…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 40

Dzień 41

Witam! Zastanawiam się nad tym, czy dałbym radę pomalować pokój samemu ;).  Mam wrażenie jakby tak linearnie wszystko się odbywało. Niby każdy dzień jest inny…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 41

Dzień 42

Hej! Wiesz co? Mam wrażenie, że to co robię na tej stronie jest po prostu dziecinne. Pierwszy miesiąc był unikalny i pełen zmian, a drugi jest…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 42

Dzień 43

Log: dziś głównie praca nad stroną, oraz wybieranie kolorów na ściany. Ciekaw jestem jak to wszystko będzie wyglądać. Może akurat fajnie, a jeśli nie to…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 43

Dzień 44

No witam Cię w kolejnym dniu! Jako, że moje <główne buty> jeszcze wyzbywają się z siebie wody, a moje drugie zwyczajnie pierdzą postanowiłem, że ubiorę…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 44

Dzień 45

Z moich przemyśleń wynika, że listopad nie jest, aż tak dynamiczny jak październik i… to jest zupełnie w porządku! Niejako kopia, lecz również istotna. W…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 45

Dzień 46

Siemka! Kurcze pozmieniało się chwilowo! Zmieniłem spontanicznie miejsce zamieszkania i mam trochę ciężej przez mini-przeprowadzkę! Dzisiejszy dzień był całkiem chaotyczny i skupiał się głównie na oczyszczaniu…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 46

Dzień 47

No witam! Co tam tyle entuzjazmu skoro przeczyta to jedna osoba?? To ja dla tej jednej osoby to robię, czemu nie! Miło mi w sumie.…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 47

Dzień 50

Ubranie eleganckie, lecz wygodne odpowiadałoby mi. Wygląd to co prawda jedynie dodatek, lecz w kontakcie z ludźmi ma „znaczenie”. Kupiłem mały zestaw klocków lego, których…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 50

Dzień 51

Komputer zajmuje mi bardzo dużo czasu, a ekran z którego korzystam jest za duży. Wychodzi na to, że komputera nie potrzebuję do niczego na tyle,…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 51

Dzień 52

Malutko chaosu!  Dzień obfity w nowe przemyślenia, może bez produktywności, ale za to wreszcie w spokoju… Przyszło mi pudełeczko klocków lego. Układało się je wyśmienicie…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 52

Dzień 53

W nocy siedząc zabrałem się za rozkręcanie starego dysku twardego! Miałem problem z kilkoma śrubkami i chciałem dać już sobie spokój, ale… nie dałem! Udało…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 53

Birvidli Pati

Idąc czuł na swoich plecach ciągnący się za nim cień. Było zimno i mroźnie, a jego jedyne okrycie stanowiły zabudowane, czarne buty, spodenki, oraz koszulka.…

CZYTAJ DALEJ… Birvidli Pati

Dzień 55

Siemka! Mega bawiło mi się w ostatnich dniach klockami lego, oraz rozkręcało różne rzeczy. To super zabawa! Oprócz tego tworzenie „art” i pisanie. Zauważyłem, że…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 55

Dzień 57

Nie ma to jak robić coś przez <długi okres czasu> i pod koniec uzyskać błąd! Jak wyładować tę złość i irytację spowodowaną czymś podobnym? Wiadomo,…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 57

Dzień 58

Siemka!  30 listopada wyłączam komputer, pakuję go i chowam głęboko! Grudzień bez komputera. To będzie super zwieńczenie roku! Październik uważam za przełom, natomiast listopad to okres przejściowy.…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 58

Dzień 59

Hej! Kartki mnożą się i troją, a leżąc na poziomie pasa zachęcają do ciągłego schylania się. Lepsze są jednak rzeczy, które przywarły do otaczającej nas…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 59

Dzień 60

Witam! 14 listopada napisałem, że miesiąc ten pozbawiony jest jakiejkolwiek dynamiki, a już następnego dnia otrzymałem chaos i realną zmianę, aż po dzisiaj! Całkiem to…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 60

Dzień 61

No witam! Jeszcze tylko chwila i nowe wyzwanie się rozpocznie! Grudzień bez komputera, grudzień, o którym mówię od tak wielu dni! Jeśli chodzi o odczucia…

CZYTAJ DALEJ… Dzień 61