Shorts, cz.2

No witam! Mam pewne przemyślenia dotyczące lutego!

Styczeń był pełen przełomowych rzeczy, oraz był rozplanowany tydzień po tygodniu. Praca przy stronie, instagram, vinted, oraz <inne>. Luty jest w pewnym sensie skutkiem stycznia! Trochę w nim dynamiki, oraz spokoju jednocześnie. Sprzątam otoczenie, poznaję bliżej otaczające mnie osoby, snuję plany na przyszłość, lub rozpisuję rzeczy do zrobienia. Tydzień za tygodniem powoli do końca miesiąca. Czas szybko mija! Doświadczenie w cukierni, dziewczyna z tindera i wiele innych! Powoli do przodu. Brak mi tylko określonego planu i czegoś „realnego” do zrobienia. 

Rozwijam też powoli ćwiczenia fizyczne… Czym więc sygnowany będzie następny, już ostatni tydzień? Przekonamy się jutro! Albo pojutrze? Nie wiem! Zamówiłem też zegarek, który będę musiał samemu odrestaurować… Ciekawe czy mi się uda!